Cześć nazywam Się Bella Swan.
Własnie przeprowadziłam Się zrobić Małego deszczowego miasteczka Waszyngton . Chociaż nie lubię się przeprowadzać to czuje , że tu będzie mi dobrze . Od 334 lat się nie starzeje , ale nie jestem wampirem Jestem Nieśmiertelnym człowiekiem , przynajmniej tak twierdzi Katharina czarownica która uratowała mi życie , po tym jak zakatowało mnie jakieś zwierze . W końcu udało mi się znaleźć mój nowy dom . Jest to mała chatka która znajduje się w lesie . Wysiadam z samochodu nie opodal mojego domu widzę piękną wille . Dobra trzeba się wziąć za rozpakowywanie tych wszystkich pudeł w końcu jutro zaczynam znowu szkołę . Skończyłam właśnie kończyć rozpakowywać rzeczy , kiedy postanowiłam pójść na spacer. Odeszłam niedaleko od domu gdy znalazłam piękną niewielką polanę . Od razu poczułam , że to będzie moje ulubione miejsce .Przez polankę przepływała w miarę szeroka i głęboka rzeczka, tworząca małe, głębokie jezioro, w którym spokojnie w słoneczne dni można by przyjść popływać.Koło jeziorka leżał zwalony pień drzewa, na którym można by było spokojnie usiąść i moczyć nogi.Było cudownie. Usiadłam koło jeziorka i rozmyślałam nad tym co będzie dalej. Nie zauważyłam nawet , że zrobiło się późno . Postanowiłam wracać do domu w końcu jutro jest szkoła . Kiedy wróciłam do domu poszłam wziąć prysznic , nawet nie wiem kiedy zasnęłam ...